Marchewkowe Shiitake – nie daj się przeziębieniu i grypie

ppOj rozszalała się nam pogoda. Zimnem i chłodem wokoło wieje. W szkołach, na ulicach i w sklepach słychać kaszlenie, kichanie, prychanie i nosem ciąganie. Co będzie jak zacznie padać deszcz, będzie chlapa, a potem dopadną nas mrozy?

Jak Ty się dziś miewasz?

Czy przyszykowałeś już swój organizm na te nagłe skoki i wahania temperatur?

Czy może już masz za sobą pierwsze przeziębienie, bóle głowy, gorączkę, uporczywy kaszel, ból gardła i niemiłosierne łamanie w kościach. Nauczony reklamami pewnie przeszedłeś już kosztowne leczenie. Może już nawet brałeś pierwszy antybiotyk, który i owszem wyleczył Cię, ale i osłabił. Teraz zaś faszerujesz się aptecznymi specyfikami na odporność, aby choć znowu nie zachorować i nie cierpieć. Czy pomogą te leki? Pewnie tak – ale i zatrują Twój organizm, który możesz szybko i skutecznie oczyścić naturalnymi ziarenkami. Nie czekaj na grypę i zacznij działać naturalnie. Polskie, babcine sprawdzone metody w połączeniu z naturalną medycyną azjatycką na pewno Ci w tym pomogą.

Jeżeli tej jesieni i zimy nie chcesz znowu tygodniami chorować i leżeć w łóżku. Jeżeli pragniesz śmiać się z przeziębienia i grypy. To koniecznie poznaj mój sprawdzony sposób na odporność. Jest nim zupka marchewkowa shiitake, która łączy w sobie moc natury azjatyckiej i polskiej.

Czemu akurat ona jest taka niesamowita?

Bo łączy w sobie siłę i moc 6 naturalnych składników, które mają działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwbólowe i wzmacniające układ odpornościowy. Z siłą huraganu te 6 w pełni naturalnych składników uwolni Cię od kaszlu, kataru, gorączki, łamania w kościach, bólu gardła i niedrożnych zatok.

… Chcesz poznać te 6 magicznych składników, To koniecznie czytaj dalej…

A teraz najważniejsze co powinieneś wiedzieć!

Jako pierwszy składnik uzdrawiającej zupki. poznaj MARCHEWKĘ. Marchewka? Co ona niby ma w sobie. Ahahaha, pewnie się autorowi pomyliło. Właśnie, że nie. To niepozorne warzywo zawiera beta-karoten, który posiada silne właściwości przeciwzapalne. Wobec tego jej regularne spożywanie pomaga w łagodzeniu stanów zapalnych w organizmie.

Teraz poznaj drugi jej składnik – CZOSNEK.
Aj czosnek myślisz. Znam go przecież? A ja Cię pytam, znasz, to czemu nie jesz? Bo go pewnie nie doceniasz. Bo to przez niego piecze Cię w buzi, pali w przełyku i niemiłosiernie potem od Ciebie śmierdzi… Dlatego też jesz go rzadko, a częściej unikasz. Niedobrze, bo to on niczym zdrowy antybiotyk, a do tego najlepszy lek przeciwwirusowy, zabije w Twoim organizmie wszystkie bakterie i wirusy. Przechodząc przez Twoje drogi oddechowe związki siarkowe zawarte w czosnku zabiją po drodze wszelkie patogeny znajdujące się tam. Widzisz, jaka moc i siła tkwi w tym niemiło pachnącym warzywie. Chcesz zabić ten zapach, którego tak się boisz? To zwyczajnie zjedź po czosnku łyżeczkę natki pietruszki i po sprawie.

Przyszła pora na CZERWONĄ CEBULĘ, która jako trzecia gości w zupie. Chyba nikomu nie trzeba przypominać o tym, że to ona dzięki siarce i kwercetynie działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo. Dodatkowo zawiera witaminę C, która wspomaga leczenie infekcji. Prócz tego świetnie poprawia odporność. Ja znakomicie ją pamiętam z dzieciństwa, kiedy to zawsze jesienią mama dawała mi na wzmocnienie odporności syrop z cebuli. Był słodki, więc lubiłam go pić. Gorzej było z syropem z czosnku, 🙂 którego ukradkiem wypluwałam do zlewu…

Marchewkę, czosnek i cebulę znały oraz powszechnie stosowały na przeziębienie, i grypę nasze babki. Dowiedz się teraz co zawdzięczamy medycynie azjatyckiej.

Jako czwarty i leczniczy składnik zupki poznaj azjatycki IMBIR – króla wśród pokarmów o właściwościach przeciwzapalnych. Swoją moc i siłę zawdzięcza on olejkom eterycznym, które wspomagają leczenie stanów zapalnych, a do tego znakomicie rozgrzewają. Z licznych badań wynika, że to on posiada tak silne właściwości przeciwzapalne, przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, iż działa tak jak leki z grupy inhibitorów cyklooksygenazy 2.

Pewnie nie raz słyszałeś o PAPRYCZCE CHILI. To ona jest piątym azjatyckim i terapeutycznym składnikiem zupki. Jeżeli choć raz ją jadłeś, to wiesz o tym, że pali i piecze chyba bardziej, niż nasz krajowy czosnek. Jednak czy wiesz, że to ona działa przeciwbólowo i rozrzedza śluz? Co jest niezwykle pomocne w oczyszczaniu nosa i zatok podczas przeziębienia. Zjesz zupkę to dopiero zobaczysz jak po chwili zaczniesz płakać i „pocieknie Ci z nosa”, a tym samym uwolnisz się od męczącego kataru. Nie potrzebne Ci nawet będą krople do nosa.

Naturalnej medycynie azjatyckiej zawdzięczasz szósty składnik zupki – GRZYBKI SHIITAKE. Ich właściwości pobudzające układ odpornościowy znane są od bardzo dawna. Liczne badania prowadzone w USA, Japonii i Chinach wykazały ich wyjątkowe immunostymulujące właściwości. Wynika to z tego, że polisacharydy zawarte w grzybkach trafiając do krwioobiegu doprowadzają do wzrostu liczby białych krwinek. Tym samym ich nadmiar może zostać wykorzystany do zwalczania infekcji, a także do wzrostu odporności organizmu.

Wiesz już jakie w pełni naturalne i lecznicze składniki kryje w sobie marchewkowe shiitake. Teraz dowiedz się jak przyrządzić sobie ten eliksir na wzmocnienie odporności.

Zaczynamy gotowanie i uodparnianie się na jesienno zimowe przypadłości!

Do wykonania marchewkowego shiitake będziesz potrzebował:
(porcja dla 4 osób)
• 15 g suszonych grzybków shiitake (możesz je kupić tak jak ja w Kauflandzie)
• 30 g imbiru
• 100 g (1 sztuka) czerwonej cebuli
• 10 g (2 ząbki) czosnku
• 10 g (1 łyżka) oleju kokosowego do smażenia
• szczyptę soli himalajskiej
• 270 g (6 sztuk) marchewki
• 90 g (1 sztuka) ziemniaka
• 1 liść laurowy
• 2 ziela angielskie
• 5 g (1 łyżeczkę) stewii
• 6 g (2 łyżeczki) octu jabłkowego
• 1 łyżkę sosu sojowego
• 1/2 łyżeczki czerwonej papryczki chili
• 950 g wody

Przygotowanie jest bajecznie proste:
• suszone grzybki shiitake zalej 350 g wrzątku, przykryj i odstaw na 30 minut
• imbir, czosnek i cebulę posiekaj drobno i podsmaż na oleju z odrobiną soli
• do garnka włóż pokrojoną w krostę marchewkę, ziemniaka i grzybki, podsmażoną cebulę, imbir oraz czosnek
• zalej wszystko zalewą powstałą z grzybków oraz dolej 350 g wody
• dodaj listek laurowy, ziele angielskie i gotuj na małym ogniu, aż wszystkie składniki zmiękną
• po ugotowaniu wyjmij listek laurowy, ziele angielskie i wszystko zmiksuj
• dodaj do zupy krem 250 g wrzątku i dopraw stewią, octem jabłkowym, sosem sojowym oraz papryczką chili
• dla urozmaicenia i złagodzenia pikantności zupę krem możesz podawać z ryżem

Kliknij tutaj, aby pobrać przepis do druku>>>

zupkaWartość kaloryczna 1 porcji (200 g zupki):
92 kcal
Białko: 2 g
Tłuszcze: 3 g
Węglowodany: 18 g
Błonnik: 4 g

Ugotowałeś? Zjadłeś już pierwszą łyżkę? Czujesz już rozgrzewająco uodporniającą moc zupki? Piecze w język – co nie? Ale to dzięki tym 6 składnikom ta jesień i zima nie będzie Ci straszna.

Pamiętaj! Jeśli już cierpisz na jesienno zimowe przypadłości, albo jeżeli chcesz ich uniknąć, ta zupka jest w sam raz dla Ciebie. Regularne jej spożywanie nie dość, że wzmocni Twój układ odpornościowy, to jeszcze złagodzi objawy przeziębienia i grypy, a także przyśpieszy Twoje zdrowienie.

Smacznego!
Basia

 

Bibliografia:
Zobacz podobne danie: Pinnock D., Talerz zdrowia, >Wydawnictwo Galaktyka, Łódź 2013, s. 29, 85.

2 odpowiedzi na „Marchewkowe Shiitake – nie daj się przeziębieniu i grypie

  1. kasia pisze:

    Czy moza nie dodac grzybow? Nie moge ich nigdze kupic.Czy dzieci od 12 roku zycia moge zjesc taka zupe tez?

    • Barbara Gawryluk - Mapa Zdrowia pisze:

      Dziękuję za komentarz. Moje grzybki kupiłam w Kauflandzie. Jednak nie musi ich Pani koniecznie dodawać. Zupka i bez nich będzie wystarczająco rozgrzewająca i uodporniająca, aczkolwiek straci nieco na smaku. Moje dzieci (9 i 11 lat) ją jadły, bo składniki w niej zawarte mogą być spożywane powyżej 2 lat. I bardzo im smakowała, aczkolwiek muszę uprzedzić, że jest nieco pikantna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *