Co zjeść, aby mieć świetny humor?

usmiechJak dawno śmiałeś się do łez? Kiedy ostatnio promieniałeś ze szczęścia? Śmiech to zdrowie, więc warto się śmiać codziennie i to jak najczęściej… Jednak…

Brak słońca, natłok obowiązków i zmęczenie pewnie daje Ci się już we znaki… Ach ta zima, niby taka ładna, a jednak ponura… Mam nadzieję, że nie dopadła Cię „sezonowa depresja”. Z pewnością NIE, jeśli regularnie pijesz te ziarenka, nie ma obawy, nie grozi Ci ta zimowa przypadłość.

A gdybym Ci tak powiedziała, że możesz od zaraz odzyskać promienny uśmiech od ucha do ucha, uczucie przyjemności i zrelaksowania…

…Że niski poziom endorfin w Twoim organizmie jest spowodowany brakiem wystarczającej ilości kluczowych witamin i mikroelementów. Gdy więc wprowadzisz do swojej kuchni produkty bogate w te składniki, od razu poczujesz się o niebo lepiej.

O czym mowa?

Co powinieneś jeść, aby dostarczyć dla organizmu odpowiednich ilości kluczowych składników – działających pozytywnie na nasz mózg.

Zaczynamy?!

Nie od dziś wiadomo, że mózg do prawidłowej pracy potrzebuje odpowiednich substancji.

Nie od dziś wiadomo, że pewne produkty żywnościowe, aż kipią od naturalnych antydepresantów i rozweselaczy, takich jak: witamin z grupy B, C, magnezu, selenu, cynku, potasu, żelaza, kwasów tłuszczowych omega-3 oraz substancji pobudzających organizm do produkcji hormonów szczęścia: serotoniny, dopaminy, endorfin.

Jakie to produkty?

Po pierwsze jest to naturalne KAKAO, czyli skarbnica cennych składników odżywczych, między innymi takich jak: wapń, żelazo, fosfor, chrom, magnez, witaminy C, A, E, B, kwasy tłuszczowe omega-6 oraz flawonoidy (epikatechina, katechina, procyjanidyna). Ogółem ponad 800 molekuł o właściwościach rewitalizujących, tonizujących, nawilżających, regenerujących i uszczęśliwiających.

Po drugie są to BANANY, pełne tryptofanu i serotoniny. Zawarty w bananach magnez również wpływa na dobry nastrój i poprawę samopoczucia. Jest to tak zwany pierwiastek antystresowy. Z kolei potas jest niezbędny do prawidłowego przewodzenia impulsów nerwowych, to dzięki niemu mózg działa jak należy. Bogactwo witamin z grupy B warunkuje prawidłowe funkcjonowanie całego układu nerwowego.

Po trzecie ORZECHY brazylijskie, bogate w selen, który pomaga w walce z depresją, przemęczeniem i nadmierną nerwowością. Wystarczy codziennie zjeść 5 orzechów, aby dostarczyć dla organizmu dziennej porcji selenu i zapomnieć o zimowej depresji.

Znasz już prosty sposób na poprawę humoru!

Zaczynamy więc Deseru Pełnego Endorfin szykowanie i humoru odzyskiwanie!

Do wykonania deseru będzie Ci potrzeba:
(4 porcje)

  • 4 banany
  • 12 kostek czekolady 70% kakao
  • 20 orzechów brazylijskich

Przygotowanie jest bajecznie proste:

  • nieobrane banany natnij wzdłuż do połowy ich średnicy
  • czekoladę pokrój na małe kawałeczki i wciśnij w nacięcia bananów
  • każdego banana owiń w folię aluminiową i połóż na patelnię gilową
  • grilluj banany do momentu, aż zrobi się miękki
  • przed podaniem posyp drobno pokrojonymi orzechami

Kliknij tutaj, aby pobrać przepis do druku>>>banany-z-grila

Wartość kaloryczna 1 porcji:
370 kcal
Białko: 6 g
Tłuszcze: 22 g
Węglowodany: 38 g
Błonnik: 6 g

Już wiesz, że wystarczy pewne produkty zawrzeć w swojej codziennej diecie, a poprawi się Twoje poczucie szczęścia.

Smacznego deseru!
~Basia~

Ps. Pamiętaj, że rozpoczynając zdrowe odżywianie warto oczyścić organizm z toksyn. Tylko takie postępowanie zapewni Ci odpowiednie wchłanianie substancji z pożywienia. Zobacz JAK prosto oczyszczają się ludzie z całego świata >> Kliknij TU <<

PPs. Podoba Ci się Deser Bananowo Czekoladowy pełen Endorfin? Podaj przepis dalej! Niech i inni uśmiechają się od ucha do ucha.

12 odpowiedzi na „Co zjeść, aby mieć świetny humor?

  1. Ewa pisze:

    Humorek mi zawsze dopisuje, ale grillowane bananki z chęcią zjem. Pozdrawiam.

    • Barbara Gawryluk - Mapa Zdrowia pisze:

      Witam i cieszę się, że przepis przypadł Pani do gustu.

      Pozdrawiam, Basia.

  2. Maria pisze:

    wszystko ok, ale jak to jest z tą folią aluminiową,jeszcze nie tak dawno można było przeczytać jaka to ona jest niezdrowa,że aluminium dostaje się do żywności itd,a w przepisach często jest używana,chciałabym wiedzieć jak jest naprawdę

    • Barbara Gawryluk - Mapa Zdrowia pisze:

      Witam Panią serdecznie

      I dziękuję za maila.

      Powiem tak: każda teoria naukowa ma dwie strony. Jedni naukowcy łącznie z badaniami twierdzą, że folia aluminiowa ma niekorzystny wpływ na nasze zdrowie, zaś inni są zdania, iż można ją bezpiecznie stosować i dopuszczają ją do powszechnego użytku.

      Zacznijmy od tego, że aluminium to jeden z najbardziej rozpowszechnionych pierwiastków na Ziemi. Aluminium to nie tylko folia. Znajdziemy je między innymi w garnkach, akcesoriach kuchennych, produktach żywnościowych, kosmetykach i lekarstwach. Co ważne aluminium jest słabo wchłanialne do naszego organizmu, a w 95% ten pierwiastek wydalamy wraz z moczem. Organizm człowieka całkiem dobrze radzi sobie z usuwaniem niewielkich ilości aluminium, problem zaczyna się, gdy metalu jest więcej. Pamiętajmy, że w ciągu tygodnia całkowita ekspozycja ludzkiego organizmu na jego działanie nie powinna przekraczać 280 mg.

      Wobec tego uważam, iż jeżeli czasem dla wygody upieczemy „coś” w folii to nic złego nam się nie stanie.

      Dodam jeszcze, że każdy organizm jest inny i każdy powinien dbać o swoje zdrowie w taki sposób, który czuje , że jest dla niego najlepszy. Ja w swoich przepisach prezentuje swoje podejście, które uważam za słuszne. A dróg jest wiele – każdy musi wybrać swoją. Jeżeli Pani intuicyjnie czuje, że folia jest niezdrowa – proszę jej nie używać.

      Konkludując… najlepsza teoria – to wszystko z umiarem. Proszę więc stosować to co Pani uważa za zdrowe dla swojego organizmu. Bo intuicyjne wybory są najwłaściwsze – to takie które podpowiada nam nasz organizm.

      Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia,
      Basia.

      • Maria pisze:

        Dziekuje p,Basiu,za odpowedz,ma Pani racje wszystko ma dwie strony,nie dajmy się zwariować do wszystkiego by można było się przyczepić i zgadzam sie z Panią że wszystko z umiarem,oraz podchodzę do wszystkiego intuicyjnie,właśnie to co mi podpowiada organizm.Serdecznie pozdrawiam Maria

        • Barbara Gawryluk - Mapa Zdrowia pisze:

          Witam serdecznie!

          Cieszę się, że ma Pani takie jak ja – intuicyjne – podejście do jedzenia. To ważne – bo jak pisałam to my sami wiemy co jest dla nas najlepsze.

          Pozdrawiam ciepło,
          Basia.

  3. Zbigniew pisze:

    Z ta folia aluminiowa to jakies nieporozumienie. Prosze poczytac jak ten metal ciezki nizszczy mozg.
    Obecnie badania naukowe pokazuja jak pieczone potrawy w foli aluminiowej nasycone sa jonami Al.

    A co ze skorka bananow? Prosze poczytac jak banany sa traktowane chemikaliami w czasie ich wzrostu
    a pozniej w transporcie i dojrzewalniach europejskich.
    Banany sprzedawane w Europie sa w krajach ich hodowli traktowane jako pastewne.
    Tubylcy konsumuja tylko te male.
    Zbigniew z Bonn

    • Barbara Gawryluk - Mapa Zdrowia pisze:

      Witam serdecznie!

      Dziękuje za zainteresowanie moim blogiem.

      Panie Zbigniewie cieszę się, że interesuje się Pan tematyką prozdrowotną i tak ciekawie nam pisze o swoich odkryciach. To bardzo ważne, aby dbać o swoje zdrowie w sposób, który to my uważamy za słuszny i właściwy.

      Oczywiście szanuję zdanie każdego, gdyż każdy z nas ma inny organizm i każdy powinien dbać o swoje zdrowie w taki sposób, który wybiera intuicyjnie. Jak pisałam – ja w swoich przepisach prezentuje swoje podejście, które uważam za słuszne. A dróg jest wiele i dlatego każdy musi wybrać swoją. Jeżeli Pan intuicyjnie czuje, że folia aluminiowa, jest niezdrowa – proszę jej nie używać.

      Życzę dużo zdrowia i miłego dnia.
      Pozdrawiam, Basia.

  4. An pisze:

    Witam p.Basiu folia nie używam wyrzuciłam, chyba pani nie czyta ostrzeżeń. Pozdrawiam

    • Barbara Gawryluk - Mapa Zdrowia pisze:

      Witam serdecznie!

      Pani Aniu – to bardzo dobrze, że za sprawą swojego intuicyjnego wyboru wyrzuciła Pani folię do kosza. Tak podpowiedział Pani organizm.

      Jednak jak zawsze piszę, każdy z nas jest inny. A teorii jest wiele i to my sami musimy wybrać, którą drogą podążymy. Co jednemu szkodzi, drugiemu może pomóc. Warto więc zawsze kierować się intuicją i zasadą: wszystko z umiarem. Gdyż nawet te najzdrowsze rozwiązania wykorzystywane nadmiernie – zaszkodzą. Pamiętajmy o tym.

      Pozdrawiam i życzę miłego dnia,
      Basia.

  5. Magda pisze:

    Wszystkim nas straszą! Nawet niedługo pewnie papier śniadaniowy będzie niezdrowy bo posiada zanieczyszczenia. Umiar, umiar, umiar. Przecież nie będziemy jeść 100 bananów każdego dnia upieczonych w folii!

    • Barbara Gawryluk - Mapa Zdrowia pisze:

      Witam serdecznie!

      Zgadzam się z Panią, we wszystkim potrzebny jest umiar.

      Pozdrawiam i życzę miłego dnia,
      Basia.

Odpowiedz na „Barbara Gawryluk - Mapa ZdrowiaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *